Kuratorium Oświaty: kurator oświaty Kazimierz Mądzik poinformował po południu, że w strajku biorą udział nauczyciele z 539 świętokrzyskich szkół i przedszkoli, co stanowi około 41,4
Szkoły szykują się do strajku . Paulina Marcinek. 30 marca 2017, 11:03 Dorota Podlasiewicz z Gimnazjum nr 11 weźmie udział w strajku Paulina Marcinek.
Historia szkoły. Mamy rok 1956 – w Falenicy jest, w Józefowie też, a dzieci z Michalina, Nowej Wsi i Błot muszą wędrować daleko, dlatego mieszkańcy tych osiedli postanawiają wybudować własną szkołę. W ciągu dwóch lat gromadzone są niezbędne dokumenty, szkoła uzyskuje lokalizację przy ulicy Granicznej i w 1958 roku, dzięki
Według Klepackiej można usłyszeć lament i płacz, jak to są źle traktowane kobiety, które biorą udział w Strajku Kobiet, jednak jej zdaniem reakcja policji jest zbyt łagodna.
Pracownicy biorący udział w strajku. Inaczej kształtuje się natomiast sytuacja pracowników biorących udział w strajku. Co do zasady, zgodnie z art. 23 ust. 2 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych w okresie strajku zorganizowanego zgodnie z przepisami ustawy pracownik zachowuje prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego oraz uprawnień ze stosunku pracy, z wyjątkiem prawa do
Czy nauczyciele mają się czego obawiać, jeśli aktywnie biorą udział w Strajku Kobiet? Minister Piontkowski wyjaśnia, że sygnały o tym, że część nauczycieli zachowywała się nieprzyzwoicie, mogłyby być przesłanką
"To stres, niepewność, czy matury się odbędą, czy uzyskamy promocję? Dla mnie tak nie jest. Stresem natomiast było zawsze to, czy starczy nam do pierwszego" - podkreśla jeden z
Dla OZZ Inicjatywa Pracownicza w chwili obecnej priorytetem powinno być przygotowanie organizacyjne do wykorzystania formuły strajku generalnego w bieżących walkach, jakie toczymy – czy to w branży służby zdrowia, sztuki czy też na poziomie lokalnym (wojewódzkim). Stanowisko Komisji Krajowej OZZ Inicjatywa Pracownicza 24 sierpnia 2013 r.
Trwają rozmowy nauczycieli z rządem. Jeśli nie zostanie wypracowane porozumienie, w poniedziałek, 8 kwietnia w wielu szkołach i przedszkolach rozpocznie się strajk. Miasto Poznań od kilku tygodni przygotowuje się na taką ewentualność, chcąc - w ramach możliwości - wspomóc rodziców w zapewnieniu opieki nad dziećmi.
W zdecydowanej większości mają już wystawione oceny z przedmiotów, ale musi je zatwierdzić rada pedagogiczna na tzw. radzie klasyfikacyjnej. By jej posiedzenie było ważne, musi brać w niej udział co najmniej 50 proc. plus jeden wszystkich zatrudnionych nauczycieli w szkole. Klasyfikacja musi się skończyć przed końcem roku.
6xfFMg4. Nauczyciele szykują się do strajku, a rodzice zamartwiają się, czy ich dzieci będą miały w tym czasie zapewnioną opiekę w szkole. Obowiązek zorganizowania takiej opieki spoczywa na samorządach, które na chwilę obecną mają dla niech jedną radę - w czasie strajku nie posyłać dzieci do kwietnia ma rozpocząć się strajk w szkołach i innych placówkach oświatowych, w których - w wyniku referendum - uzyskana będzie zgoda na jego przeprowadzenie. Referendum odbyło się w 85 proc. szkół w Polsce, gdzie strajk poparło od 85 do 90 proc. pracowników. W województwie pomorskim decydowano w 99 procentach placówek oświatowych - strajk poparło 97 proc. z nich."Rozumiemy nauczycieli, ale żądamy zapewnienia dzieciom opieki" Wielu rodziców solidaryzuje się z planującymi strajk nauczycielami, jednak opcji, że szkoły nie będą w ogóle pracowały, nie biorą pod uwagę. - Rozumiem nauczycieli, popieram ich żądania, bo poprawa warunków ich pracy oraz wzrost wynagrodzenia z pewnością wpłyną korzystnie na jakość kształcenia. Nikt przecież nie chce, żeby jego dziecko uczyły osoby niedowartościowane, o niskich kwalifikacjach czy sfrustrowane. Niemniej mam nadzieję, że strajk w żaden sposób nie odbije się na naszych dzieciach i opieka zostanie im w tym czasie zapewniona - mówi Anna, której córka uczęszcza do Szkoły Podstawowej nr 50 w Gdańsku. - Zapewnienie dzieciom opieki jest obowiązkiem samorządu, dlatego w dzień strajku zamierzam odprowadzić dziecko do szkoły i je tam zostawić. Jeśli szkoła będzie zamknięta, zaprowadzę córkę pod drzwi gabinetu Piotra Kowalczuka, zastępcy prezydenta Gdańska ds. edukacji i usług społecznych, bądź pod gabinet Pomorskiej Kurator Oświaty jako przedstawiciela rządu, który do takiej sytuacji dopuścił. - Mam nadzieję, że nie tylko świetlica będzie funkcjonowała normalnie, ale i szkolna stołówka. Nie widzę powodu, dla którego moje starsze dziecko, które do świetlicy już nie chodzi, miałoby siedzieć cały dzień w domu bez ciepłego posiłku, za który płacę - dodaje Alicja, mama dwojga uczniów Szkoły Podstawowej nr 86. Czy dzieci mają za dużo wolnego?Samorządy zapewnią opiekę... jeśli się uda...Listy placówek, które wezmą udział w strajku, jeszcze nie przedstawiono, ale wiadomo, że będzie to zdecydowana większość. Niemniej już teraz samorządowcy uprzedzają, że zapewnienie opieki wszystkim dzieciom może być W przypadku strajku nauczycieli dyrektorzy szkół i przedszkoli, którzy nie będą w stanie zorganizować dla dzieci i młodzieży zajęć opiekuńczych i dydaktycznych, poinformują wcześniej o tym fakcie rodziców, prosząc jednocześnie o nieposyłanie dzieci do szkół/przedszkoli - informuje Piotr Płocki, naczelnik Wydziału Oświaty Urzędu Miasta w Sopocie. Urząd Miasta Gdyni formę pomocy opracuje po otrzymaniu listy placówek mających zamiar wziąć udział w Dla nas kluczowe jest zabezpieczenie potrzeb uczniów. Gdy poznamy skalę problemu i ewentualne ustalenia po stronie MEN, będziemy planować możliwie najlepsze rozwiązania - mówi Aneta Grzegorczyk, rzecznik UMG. Urząd Miasta Gdańska czeka na odpowiedź związków na wezwanie Prezydenta Miasta Gdańska dotyczące strajkujących placówek i zakresu strajku. - Z wydziałami odpowiadającymi za zarządzanie kryzysowe, wypracowujemy różne scenariusze działań. Apeluję do dyrektorów placówek oświatowych o współpracę z Wydziałem Rozwoju Społecznego oraz wskazanymi służbami - mówi Piotr Kowalczuk, zastępca prezydenta Gdańska ds. edukacji i usług społecznych. - Naszym priorytetem jest zapewnieniem bezpieczeństwa, opieki i posiłków dla dzieci i młodzieży podczas dni protestu. Proszę firmy i instytucje o rozważenie podczas dni protestu możliwości pracy zdalnej rodziców z domu albo organizację grup wspierających rodziców - dodaje. Prezydent Kowalczuk przypomina również, że nie wszystkie gdańskie placówki edukacyjne wezmą udział w strajku. - Siłą gdańskiego systemu edukacji jest to, że cztery duże szkoły oraz ponad 30 przedszkoli to placówki publiczne, ale prowadzone przez inny organ. W tych placówkach strajku nie będzie. Dzięki prowadzonej przez nas polityce oświatowej rodzice z południowych dzielnic w mniejszym stopniu odczują skutki strajku - mówi prezydent i zasiłek? Rozwiązanie nie dla wszystkichSugestii, aby nie posyłać dziecka do szkoły w czasie strajku wielu rodziców nie traktuje poważnie, bo z ich punktu widzenia jest to rozwiązanie nie do wykonania. - Gdyby wszyscy nagle wzięli urlop wypoczynkowy bądź urlop na żądanie (bo takie pomysły się pojawiają), firmy przestałyby pracować - mówi mama 6-letniej Hani. - Z kolegami z pracy - a pracuję na szpitalnym oddziale ratunkowym - śmialiśmy się nawet, że zorganizujemy u nas "kącik malucha", gdzie przyprowadzimy podczas strajku wszystkie nasze dzieci. Mielibyśmy je na oku, razem byłoby im raźniej, tylko czy SOR jest odpowiednim miejscem na wdrażanie takich rozwiązań?Wiele osób urlopu nie weźmie, bo ten, który im przysługuje, mają już w pełni rozdysponowany. - Moi synowie chodzą do 1 i 5 klasy. Oboje z mężem pracujemy, starając się tak rozdysponować urlopy, aby móc zapewnić dzieciom opiekę w ferie, wakacje, a także podczas licznych świąt czy dni wolnych od szkoły. Na pomoc dziadków czy rodziny nie mamy co liczyć, bo mieszkają daleko - mówi mama uczniów jednej z gdyńskich podstawówek. Jedną z opcji jest też zasiłek opiekuńczy. Przypomnijmy, że rozwiązanie to dotyczy osób zatrudnionych w oparciu o umowę o pracę lub prowadzących działalność gospodarczą, gdy składkę na tzw. chorobowe odprowadzają za siebie dobrowolnie. Przysługuje nie tylko wtedy, gdy dziecko jest chore, ale również wtedy, gdy szkoła lub przedszkole są zamknięte. Jego wymiar to 60 opiekuńczy na czas strajku nauczycieliTo rozwiązanie również nie jest doskonałe... - Urlopu wziąć nie mogę, a zasiłek mi nie przysługuje, bo można go dostać jedynie wówczas, gdy o zamknięciu placówki rodzic dowiaduje się na mniej niż siedem dni przed tym zamknięciem a dziecko ma mniej niż 8 lat. Moja córka nie jest gotowa, aby sama zostać w domu, ale lat ma 9 - mówi Ewa, mama uczennicy Szkoły Podstawowej nr 58 w Gdańsku.
Strajk nauczycieli: pierwszy dzień 121 w Gdańsku, 80 w Gdyni i 10 w Sopocie - tyle placówek oświatowych zgłosiło swoją gotowość strajkową. To głównie szkoły podstawowe i licea, ale też przedszkola. Ilu nauczycieli bierze udział w strajku? Wiadomo, że w Gdańsku to 3990 pracowników oświaty, w tym 3524 nauczycieli, informacje z Sopotu i Gdyni będą znane w ciągu dnia. Już od kilku dni dyrektorzy szkół apelowali do rodziców, by w poniedziałek dzieci nie przychodziły na zajęcia. Strajk ma potrwać do dodatkowe podczas strajku nauczycieliWięcej informacji o przebiegu pierwszego dnia strajku nauczycieli w artykule Strajkuje kilka tysięcy pracowników oświaty w Trójmieście Aktualizacja godz. 9:40W Gdańsku strajkuje 3990 pracowników oświaty, w tym 3524 Trzeba wziąć odpowiedzialność za oczekiwania społeczne, kiedy są pieniądze na wszystko, a nie ma pieniędzy na podwyżki dla nauczycieli, stąd mój apel do pana premiera Morawieckiego, premier Szydło, minister Zalewskiej: bądźcie solidarni z tymi, którzy są w największej potrzebie, ale nie sięgajcie do kieszeni samorządów - powiedziała Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska, podczas specjalnej konferencji prasowej poświęconej strajkowi w W Gdyni do strajku nie przystąpiło Przedszkole nr 8, 11, 14, 23, 27, 29, 31, 35 i 52. Tam dzieci mają zapewnioną opiekę. W Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 3 jest dzień wolny od pracy. Z naszych informacji wynika, że w mieście nie ma placówki, w której dzieci pozostałyby bez opieki. Jednak skalę protestu w naszym mieście poznamy dopiero w ciągu dnia - informuje gdyński informacje dotyczą sytuacji strajkowej w poszczególnych jednostkach na godzinę Z przedstawionych danych wynika, iż za wyjątkiem Szkoły Podstawowej Specjalnej Nr 11 wszystkie sopockie szkoły oraz 2 (na 7) przedszkoli przystąpiły do strajku. - W Sopocie zajęcia dydaktyczne nie odbywają się w Zespole Szkół Nr 1 (za wyjątkiem 1 klasy), II LO, III LO, ZSH, SP Nr 1, SP Nr 9 (dla klas 4-8), SP Nr 7 (za wyjątkiem 1 klasy), SP 8, ZSS Nr 5. Zajęcia dydaktyczne są prowadzone w SP 9 (dla klas 1-3) oraz SP 7 (1 klasa), ZS 1 (1 klasa). Z kolei zajęcia opiekuńcze są organizowane w: SP Nr 7, SP Nr 8, SP Nr 9, LO 2 oraz w ZSH dla dzieci z oddziałów gimnazjum. Na 7 przedszkoli w dwóch (Przedszkole Nr 2 i Przedszkole Nr 12) zajęcia są odwołane. Obiady będą wydawane w SP Nr 7 i SP Nr 9 - poinformowała Anna Dyksińska z sopockiego godz. 9:10W gdyńskiej Szkole Podstawowej nr 34 strajkuje 90 osób. W placówce pracuje dziś tylko dwóch katechetów, którzy poprowadzą zajęcia, jeśli pojawią się Strajkujemy do odwołania. Do egzaminów ósmych klas zostało trochę czasu, więc liczymy, że uda się do tego czasu zorganizować porozumienie - mówi przewodnicząca komitetu strajkowego z SP nr na bieżąco informują o swojej sytuacji i jeśli to możliwe, oferują wsparcie dla innych placówek i ich Stan na 8 kwietnia 2019 r. Do strajku przystąpiło 85 nauczycieli i pracowników obsługi. Sytuacja jest dynamiczna. Możemy objąć opieką świetlicową jeszcze 90 dzieci. Dla wszystkich dzieci objętych opieką i korzystających z żywienia posiłek będzie zagwarantowany. Otwarty nadal pozostaje tylko budynek na ul. Wielkopolskiej 20 - informuje Justyna Dmitruk, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 86 im. prof. Jerzego Sampa w godz. 8:50- Na chwilę obecną zawieszam zajęcia w siedmiu szkołach i 14 przedszkolach - poinformował zastępca prezydenta Gdańska Piotr godz. 8:30Komunikat dyrektora SP 27 w GdańskuStrajk rozpoczął sadziłem, że będę musiał to napisać :(Komitet strajkowy rozpoczął swoją kuchni pracują, obiady będą szkolna rozpoczęła funkcjonowanie, dziećmi opiekuje się pani wicedyrektor Anna sekretariacie szkoły można odbierać zaświadczenia o tym, iż w szkole prowadzony jest wersje zaświadczenia, jedna zawiera informację, iż nie odbywają się zajęcia dydaktyczne i opiekuńczo-wychowawcze, drugie zawiera informacje o braku zajęć poważaniemAdam PerzyńskiDyrektor SP 27 GdańskAktualizacja godz. Rodzice nie przyprowadzają dziś dzieci do szkoły, byli poinformowani, że zajęcia najprawdopodobniej będą odwołane. Oczywiście zdarza się, że dzwonią lub przychodzą się upewniać, czy faktycznie szkoła dziś nie pracuje normalnie - mówi Regina Hetak, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 23 w Gdyni, gdzie pracuje dziś dwóch nauczycieli. - Zamierzamy strajkować do skutku, jesteśmy zdeterminowani. Oczywiście wiąże się to również z tym, że nie będziemy pracować podczas egzaminów gimnazjalnych w środę - mówią strajkujący nauczyciele z gdyńskiej SP nr nauczycieli odbywa się również w Szkole Podstawowej nr 50 w Gdańsku - większość nauczycieli należy tam do oświatowej "Solidarności", jednak zdecydowali się na udział w strajku mimo przyjętego porozumienia przez "Solidarność". Strajk nauczycieli popierają również uczniowie. Nauczyciele, którzy wcześniej w referendum deklarowali udział w strajku dzisiaj podejmują wiążącą decyzję, czy dołączają do strajkujących. Po zawiązaniu komitetu strajkowego do kadr zgłoszona zostaje informacja, ilu nauczycieli bierze udział w strajku. W czasie strajku są oni na terenie rodziców, że mogą odwołać zajęciaWielu dyrektorów trójmiejskich szkół w poniedziałek rano nie wie jeszcze, ilu nauczycieli strajkuje, a ilu jest gotowych do pracy. Dlatego już kilka dni temu informowano rodziców, że jeśli deklaracje się potwierdzą, zajęcia mogą zostać odwołane."W związku z planowanym strajkiem pracowników szkoły: nauczycieli i pracowników niebędących nauczycielami w terminie od dnia 8 kwietnia do odwołania, jest wielce prawdopodobne, że zajęcia dydaktyczno-wychowawcze nie odbędą się. Zwracam się do Państwa z serdeczną prośbą o zrozumienie tej wyjątkowo trudnej sytuacji. W poczuciu odpowiedzialności i trosce o bezpieczeństwo najmłodszych, apeluję do Rodziców, aby w czasie trwania strajku, w miarę możliwości zapewnili opiekę swoim dzieciom" - informowała Małgorzata Perzyna, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 58 w W naszej szkole za przeprowadzeniem strajku opowiedziało się odpowiednio 91,6 proc. i 97 proc. biorących udział w głosowaniu. Rozpocznie się on w dniu r. i będzie trwać aż do odwołania. Liczba osób strajkujących będzie mi znana dopiero w poniedziałek. W miarę rozwoju sytuacji będę przekazywała państwu informacje na bieżąco - informowała Barbara Gwizdała, dyrektor SP W referendum przeprowadzonym przez Związki Zawodowe ZNP i NSZZ Solidarność, pracownicy opowiedzieli się za organizacją strajku (ZNP - 82,73 proc. biorących udział w referendum, NSZZ Solidarność 74 proc. biorących udział w referendum). Jeżeli dojdzie do akcji strajkowej to: uniemożliwiona lub w znacznym stopniu ograniczona zostanie organizacja lekcji i opieka nad dziećmi w szkole (będą prawdopodobnie zawieszone całkowicie lekcje i jeśli będzie to możliwe, postaramy się zapewnić opiekę świetlicową). W związku z tym, jeżeli istnieje taka możliwość, prosimy państwa o zapewnienie dzieciom i młodzieży opieki w domu na czas trwania strajku. Zagrożona będzie organizacja egzaminów uczniów klas 8. W związku z tym informuję, że dokładam wszelkich starań, by przeprowadzić egzamin. Jestem w kontakcie z innymi szkołami, będącymi w takiej samej sytuacji, w celu uzupełnienia składów zespołów nadzorujących - informował Michał Zapolski-Downar, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 79 w Nie wiemy tak naprawdę, ilu nauczycieli przystąpi do strajku, jednak musimy być przygotowani, że postąpią zgodnie z deklaracją. Rodzice zostali oczywiście uprzedzeni, że zajęcia mogą się nie odbyć. W poniedziałek od rana będziemy wiedzieć, jaka jest sytuacja - mówił Mariusz Żelechowski, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 34 z Oddziałami Integracyjnymi w Gdyni. Ponad 200 szkół w Trójmieście zadeklarowało udział w strajkuRównież samorządy czekają na ostateczne dane dotyczące liczby strajkujących nauczycieli. Jak na razie wiadomo, że w Gdańsku strajkować będzie 127 placówek, w tym 31 przedszkoli - co stanowi 61,95 proc. publicznych placówek oświatowych, których w Gdańsku jest ponad 200. W Gdyni przystąpienie do strajku zadeklarowało 80 z 98 placówek. W Sopocie strajkować mają w 10 szkołach, w tym w dwóch informacje o liczbie strajkujących nauczycieli będą znane, kiedy dyrektorzy szkół dostarczą raporty na temat sytuacji w placówce do odpowiadających im wydziałów oświaty w szkół mają obowiązek poinformować rodziców swoich uczniów, czy w danej placówce w kolejnych dniach będą się odbywać większość szkół czy przedszkoli przestanie działać, opiekę dzieciom musi zorganizować samorząd. Gminy nie są w stanie jednak zapewnić opieki wszystkim wychowankom/uczniom podczas strajku, ale proponują alternatywną formę spędzenia Zaangażowaliśmy wolontariuszy, emerytowanych pracowników oświaty z przygotowaniem pedagogicznym, skontaktowaliśmy się z placówkami kultury, które dzięki dodatkowym imprezom kulturalnym, sportowym i edukacyjnym na terenie miasta pomogą zapewnić opiekę jak największej liczbie dzieci i młodzieży. Przygotowujemy kilka scenariuszy działań w zależności od rozwoju sytuacji - mówił Grzegorz Kryger, zastępca dyrektora Wydziału Rozwoju Społecznego ds. jednak pamiętać, że formalnie opiekę nad uczniami mogą pełnić tylko pracownicy z przygotowaniem też: Co z dziećmi w czasie strajku nauczycieli? O co walczą nauczyciele?Związek Nauczycielstwa Polskiego oraz Forum Związków Zawodowych w ubiegły wtorek zeszły z głównego żądania 1000 złotych podwyżki do wynagrodzeń zasadniczych. Zamiast tego związkowcy zaproponowali podwyżkę w wysokości 30 procent pensji z wyrównaniem od 1 stycznia 2019 roku oraz uwolnienie dodatku stażowego ponad ustawowy limit określony na 20 procent. Później zaproponowano podwyżkę rozłożoną na dwie tury: 15 procent od 1 stycznia oraz 15 procent od 1 kolei w ubiegły piątek rano odbyło się kolejne nadzwyczajne posiedzenie Prezydium Rady Dialogu Społecznego o sytuacji w oświacie. Podczas rozmów wicepremier Beata Szydło przedstawiła "nowy pakt społeczny dla oświaty", który zakłada zmiany systemowe i wzrost wynagrodzeń nauczycieli. Propozycja zakłada, że w 2023 roku wynagrodzenia wyniosą - w zależności od wybranego wariantu - dla nauczyciela dyplomowanego 7700 lub 8100 złotych brutto miesięcznie. Wicepremier zapewniła też, że rząd podtrzymuje wszystkie dotychczasowe propozycje dla nauczycieli. Są to: w sumie 15 proc. podwyżki w 2019 roku, skrócenie stażu, ustalenie kwoty dodatku za wychowawstwo na poziomie nie mniejszym niż 300 złotych, zmiana w systemie oceniania nauczycieli i zmniejszenie biurokracji. Propozycja rządu zakłada też zwiększenie pensum do 22 lub do 24 "ostatniej szansy" zakończyły się w niedzielę późnym wieczorem. Po ich zakończeniu dwie centrale związkowe nie przyjęły rządowych propozycji. Zaakceptowała je jedynie oświatowa "Solidarność". "8 kwietnia zaczynamy strajk" - poinformował w niedzielę wieczorem prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. "Prosimy, zrozumcie nas"- Drodzy rodzice! Czy wiecie, że zarobki nauczycieli zaczynają się od 1834 zł? Z powodu niskich płac wielu z nas rezygnuje z pracy w szkole. Jednak my chcemy nadal uczyć Wasze dzieci. Dlatego walczymy o godne wynagrodzenia i prestiż naszego zawodu. Zdajemy sobie sprawę, że protest może się wiązać z pewnymi trudnościami dla Was i Waszych dzieci. Prosimy jednak o wyrozumiałość. Mamy wspólny cel: jest nim edukacja. A dobrej szkoły nie stworzymy bez dobrych i godnie zarabiających nauczycieli. Protestujemy, bo zależy nam na przyszłości edukacji - apelują nauczyciele.
Ostateczne wyniki referendum strajkowego w całym kraju nie są jeszcze znane, ale już teraz wiadomo, że do strajku chce przyłączyć się od 85 do 90 proc. nauczycieli i pracowników szkolnych. Na Pomorzu za strajkiem opowiedziało się 97 proc. placówek. Gdzie nauczyciele zdecydowali, że chcą strajku? W których szkołach będzie strajk? Powstała aktualizowana mapa online po referendach strajkowych, na której można sprawdzić, które placówki w Polsce przyłączyły się do Nauczycielstwa Polskiego zdecydował się przedłużyć głosowanie w referendach strajkowych. Chęć udziału w ogólnopolskim strajku wyrazić miały bowiem szkoły, w których nie ma przedstawicieli ZNP. Sławomir Broniarz, prezes ZNP, podał w poniedziałek cząstkowe wyniki, według których w 6663 szkołach nauczyciele są gotowi do strajku. Czytaj też: Nauczyciele szykują się do strajku. 80 proc. deklaruje udział Na Pomorzu będzie strajkować niemal 35 tys. nauczycieliWe wtorek pomorskie ZNP podało oficjalne wyniki referendów. Na 1031 szkół na terenie województwa, w referendum strajkowym wzięło udział 845 szkół i placówek oświatowych, co stanowi 82 proc. Z tego 819 szkół opowiedziało się za organizacją strajku, co stanowi 97 proc. Zatrudnionych jest 48 789 pracowników, udział w referendum wzięło 38 266 pracowników, za strajkiem opowiedziało się 34 700 pracowników, co daje 90,78 proc. Poniżej mapa online pokazująca jakie placówki deklarują udział w strajku:Czytaj też: Co z dzieckiem podczas strajku nauczycieli? "Rozmowy ostatniej szansy"Strajk nauczycieli ma się rozpocząć 8 kwietnia - na dwa dni przed egzaminem gimnazjalnym. Potrwa do odwołania, co może oznaczać, że zaplanowany na 15 kwietnia egzamin ósmoklasisty może się nie poniedziałek rozpoczęły się "rozmowy ostatniej szansy" między związkami a rządem, w których udział wziął również przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność". Rozmowy jednak już po kilku godzinach zostały przełożone na 1 żądają 1000 zł podwyżki do podstawy pensji z wyrównaniem od stycznia 2019 r. Z kolei "Solidarność" chce podniesienia wynagrodzenia zasadniczego wszystkich pracowników nie mniej niż o 650 zł od stycznia 2019 r. i o kolejne 15 proc. od stycznia 2020 r., likwidacji bezpłatnych godzin przez zapewnienie środków na wszystkie zajęcia pozalekcyjne oraz usunięcia niekorzystnych zmian w przepisach dotyczących oceny pracy i awansu zawodowego nauczycieli. Jeśli żądania nie zostaną spełnione do czwartku 28 marca, tydzień później odbędzie się pikieta pod Urzędem Wojewódzkim w też: Będą strajkować, stracą pensje. "Zastraszają nauczycieli"