Magda Gessler przegrała w sądzie. Decyzja sądu stawia gwiazdę w niezręcznej sytuacji. Fotografka Judyta Papp wytoczyła Magdzie Gessler proces. Poszło o wykorzystanie zdjęcia autorstwa Papp
Moja mama przez wiele lat idealnie mnie wychowywała, była ciepłą osobą, aż do momentu, kiedy weszła w twardy biznes lat 90. Stworzyła imperium. To nie była mama, która robi kanapki synowi do szkoły, tylko taka, która miała niezły "fight" życiowy - mówił w programie Kuby Wojewódzkiego o Magdzie Gessler, jej syn Tadeusz Müller.
PL. "Królowa życia" brała udział w kuchennych rewolucjach. Obnaża potworną prawdę o Magdzie Gessler. 14/02/2023. “Królowa życia”, czyli Sylwia Peretti skorzystała z pomocy Magdy Gessler. Niestety samego doświadczenia i współpracy z celebrytką TVN nie wspomina dobrze. Rewolucja okazała się klapą, a całość Peretti
To sprawiło, że Magdzie Gessler zapaliła się czerwona lampka. Momentalnie złapała za ciśnieniomierz. Pomiar u właścicielki lokalu okazał się zatrważający. Jak brutalnie stwierdziła Gessler: No, kochana, to jest takie ciśnienie, że możesz mieć wylew. Masz 177/115, takie nadające się do lekarza lub na pogotowanie.
Premiera spektaklu o Magdzie Gessler Na scenie mogliśmy podziwiać także Grażynę Barszczewską, Joannę Trzepiecińską, Jerzego Schejbala czy Martę Nieradkiewicz. 4
Mowa, oczywieście, o Magdzie Gessler. Charyzmatyczna, energiczna, bezkompromisowa i skuteczna! Taka jest bez wątpienia 70-letnia dziś Magda Gessler. Znana restauratorka już od 13 lat ze swoją
O Magdzie Gessler do niedawna wiadomo było na pewno, że ma za sobą dwa małżeństwa. 20 maja 1982 poślubiła Volkharta Müllera korespondenta tygodnika „Der Spiegel” w Madrycie.
Magda Gessler na okładce tygodnika Wprost… Polacy skomentują bieżące wydarzenia w reality show „Pół żartem, pół serio”
Magda Gessler miała go dość W kwietniu 2022 roku widzowie TVN zobaczyli „Kuchenne rewolucje” Magdy Gessler, które zawitały do Inowrocławia. Właścicielem lokalu, który prosił o pomoc znaną restauratorkę był Olek, który jak się okazało przez zupełny przypadek został restauratorem.
WPHUB. 28.08.2022 10:20, aktualizacja 28.08.2022 11:54. TVP wyśmiało Gessler. Prymitywny żart w Operze Leśnej. 185. Podczas sobotniego koncertu TVP w Sopocie o dobry humor publiczności miał zadbać Kabaret Super Show Dwójki. W jednym ze skeczy komicy sparodiowali m.in. Magdę Gessler. Żarty z pasztetu miały budzić jednoznaczne
r7CckMr. Ida Nowakowska postanowiła odnieść się do krytycznych komentarzy po jednym z ostatnich wydań "Pytania na śniadanie". Widzów oburzył fakt, że prowadząca oraz partnerujący jej Łukasz Nowicki żartowali z poważnej choroby, jaką jest depresja. Ostatni odcinek "Pytania na śniadanie" z Łukaszem Nowickim i Idą Nowakowską zwrócił uwagę widzów. Do programu śniadaniowego zaproszono znaną profesor, która w roli specjalisty miała wypowiedzieć się na temat chorób psychicznych. W związku z kwarantanną i odosobnieniem w ostatnim czasie coraz więcej osób zgłasza się do lekarzy z problemem spadku nastroju, a u części diagnozowana jest zwróciła uwagę na to, że ze względu na większą falę zachorowań na depresję, wzrosła również sprzedaż antydepresantów. Łukasz Nowicki postanowił skomentować ten fakt w żartobliwy sposób i stwierdził, że to "Pytanie na śniadanie" jest najlepszym lekiem na depresję. Ida Nowakowska również w nieprzemyślany sposób skomentowała: "Głowa do góry. Można też jeść i chrupać". Na prowadzących spadł ogrom krytyki w internecie - fani programu zarzucili im brak empatii i wyczucia. Choć Łukasz Nowicki przyznał rację krytykom i zdecydował się przeprosić, Ida Nowakowska obrała całkiem inną strategię. Postanowiła bronić swojej wypowiedzi, która jej zdaniem miała na celu jedynie poprawienie humoru także: Pytanie na śniadanie: Prowadzący żartują z depresji? Oto co radzą chorym: "Głowa do góry"Pytanie na śniadanie: Żarty o depresji w programie. Ida Nowakowska tłumaczy się ze wpadkiIda Nowakowska w rozmowie z "Pudelkiem" postanowiła bronić swojej wypowiedzi. Jej zdaniem nie było w niej nic złego. Dodała, że część widzów po tym odcinku napisała do niej z Mam wielu bliskich przyjaciół, którzy chorują na depresję, więc ten temat jest dla mnie niezwykle ważny. W wypadku depresji konieczna jest konsultacja z lekarzem. Dlatego zwróciliśmy się w programie do specjalisty, który odpowiedział nam na nurtujące nas pytania. Absolutnie nie miałam na celu umniejszenia tego istotnego tematu i bardzo ważnej roli lekarzy w tym względzie. Wręcz odwrotnie. Namawiam do korzystania z porady psychiatry, w każdym etapie stanu depresyjnego, aby nie brać leków nieprzepisanych wcześniej przez lekarzy. Tak jak w każdym programie emitowanym w czasie pandemii, staramy się polepszyć humory, wszystkim telewidzom, którzy oglądają nas w tym trudnym czasie. Taki właśnie miał być ogólny wydźwięk na koniec rozmowy, skierowany do wszystkich telewidzów, a nie tych z depresją. Dostałam sporo wiadomości, w których telewidzowie dziękowali naszej redakcji za poruszenie tego niezwykle ważnego dla nich tematu i zrozumieli, że taki właśnie był wydźwięk tej rozmowy, za co dziękuję. Nie ukrywam, że często dostaję sporo wiadomości prywatnych, szczególnie od młodych osób, które zwracają się do mnie ze swoimi problemami związanymi z depresją. Zawsze radzę im skierować się do lekarza, podkreślam, to właśnie jest najważniejsze - by uzyskać profesjonalną pomoc. Sprawę poruszyły też dwa konta na Instagramie, zajmujące się właśnie depresją, więc polecam też, aby skorzystać z ich porad i wiedzy. Jestem pewna, że wypowiedzi widzów zmotywowały nas do tego, by częściej wracać do tak ważkiego tematu - wyjaśniła myślicie o takim tłumaczeniu?
Gessler uratowała życie restauratorce podczas nagrywania „Kuchennych rewolucji”. Gdyby nie jej stanowcza reakcja, mogłoby się skończyć tragicznie. „Kuchenna Rewolucja” w Barlinku TVN rozpoczął właśnie 23. sezon Kuchennych rewolucji. Niestety, nie brakuje opinii, że prowadząca program Magdalena Gessler nieco ostatnio przygasła, mniej przeklina i garnki nie lecą już tak jak kiedyś. Oczywiście, Gessler nadal obraża restauratorów i celowo wywołuje napięte sytuacje, tylko po to, by potem je rozładować. O to przecież chodzi w tym programie. Jak niegdyś wyjaśnił Robert Makłowicz, jeszcze w czasach kiedy nie przepadali z Magdą za sobą, Kuchenne rewolucje nie mają wiele wspólnego z gotowaniem, bo chodzi w nich głównie o: jakąś psychodramę, ktoś się popłacze, pan Józek się upił, nie przyszedł do pracy, ktoś rzucił mięsem, ktoś inny wsypuje do garnków proszki sponsora. Instagram Właśnie dramat tego rodzaju zdominował odcinek poświęcony rewolucji w Barlinku. I dobrze się stało, bo inaczej mogłoby dojść do tragedii. Po przybyciu do restauracji Wielkopolanka, Magda Gessler nie ukrywała sceptycyzmu wobec serwowanej tam kuchni. Jak wyznała do kamery: Ogórkowa ma dobry, domowy smak, ale wydaje mi się, że współczesnych ludzi powinna kuć w zęby. Ogórki powinny być obrane ze skórki, a śmietana jest za słaba. (…) Ziemniaki są niejadalne, buraki są dobre, gatunek jest fantastyczny, ale w ogóle nie są doprawione. Mizerii również brak przypraw, cukru, octu i pieprzu. To jest stołówka i to niskiej klasy. Jedyna rzecz, która przyciąga uwagę, to kotlet mielony. Jak za komuny! Restaurację prowadzi Olga wraz ze swoim partnerem życiowym, który pełni funkcję kucharza. Okazało się, że obydwoje mają problem z uzależnieniem od alkoholu. To sprawiło, że Magdzie Gessler zapaliła się czerwona lampka. Momentalnie złapała za ciśnieniomierz. Pomiar u właścicielki lokalu okazał się zatrważający. Jak brutalnie stwierdziła Gessler: No, kochana, to jest takie ciśnienie, że możesz mieć wylew. Masz 177/115, takie nadające się do lekarza lub na pogotowanie. Nie, to nie ze stresu, tylko alkohol. Jesteś w sytuacji zagrożenia życia, to nie są żarty! Instagram Następnie celebrytka poleciła córce Olgi zadzwonić do lekarza, zbeształa partnera kobiety za to, że wciąga ją w alkoholizm, a następnie surowo rozprawiła się ze stanem kuchni: Wszystko się lepi, masakra. (…) Tak naprawdę jest tu syf! Po wizycie w kuchni Magda Gessler postanowiła drążyć temat zdrowia Olgi. Od jej córki dowiedziała się, że konkubent, specjalnie na potrzeby programu powstrzymywał się od alkoholu przez… tydzień, a nie przez miesiąc, jak wcześniej zapewniał, a poza tym ten tygodniowy odwyk też sprawiał wrażenie problematycznego. Celebrytka zabrała Olgę i jej partnera do terapeuty uzależnień. Jak jej wytłumaczyła: To jest przykład tego, jak ludzie sobie niszczą życie bez świadomości tego, jak niszczą życie bliskim. Twoja wina [Olgo] polega na tym, że nie jesteś asertywna i bardziej uzależniona jesteś od mężczyzny w sposób toksyczny niż od miłości do własnych dzieci. (…) Wierzę w was! Po sześciu tygodniach od wystawnej kolacji, wieńczącej rewolucje, Gessler ponowie odwiedziła Barlinek. W restauracji, która odtąd nosi nazwę „Dzik Dzik Dzik” zastała trzeźwą właścicielkę i jej partnera, a także uzyskała od córki Olgi potwierdzenie, że od czasu rewolucji mama i jej konkubent nie piją alkoholu. To znalazło odzwierciedlenie w jakości serwowanych potraw. Gessler entuzjastycznie pochwaliła pizzę, placki oraz gulasz z dzika: To, co osiągnęli Olga i Marek, jest wyjątkowe. Trzymam za nich kciuki. A kuchnia jest przepyszna! Źródła: Instagram (miniatura wpisu), Instagram
Dzisiaj zna ją każdy, ale nie każdy zna jej poruszającą i bolesną historię. Mowa o Magdzie Gessler, która jest cenioną, polską restauratorką, malarką, osobowością telewizyjną, felietonistką, a także właścicielką i współwłaścicielką kilkunastu restauracji. Choć bez wątpienia jest dzisiaj uznawana za kobietę sukcesu, okazuje się, że przeszła w życiu naprawdę wiele. Dowodem na potwierdzenie tych słów jest z pewnością jeden z ostatnich wywiadów dla magazynu „Na żywo”, podczas którego restauratorka wyznała, jakie były powody rozstania z mężem. Pierwszy związek Przypomnijmy, że w latach 80. ubiegłego wieku Magda Gessler wyszła za mąż za korespondenta tygodnika „Der Spiegel”, Volkharta Müllera. Niestety, nie było im dane cieszyć się wspólnym szczęściem długo – mężczyzna zmarł w 1986 roku. Drugi związek i obojętność męża Po bolesnym odejściu partnera, gwiazda wróciła do polski, gdzie wyszła za członka rodziny warszawskich restauratorów, Piotra Gesslera, z którym ostatecznie się rozstała. Jak się teraz okazuje, przyczyną miała być obojętność mężczyzny na problemy zdrowotne restauratorki, u której 32 lata temu podejrzewano chorobę nowotworową. Magda przeżywała wtedy bardzo trudne chwile, ponieważ taka diagnoza mogła wiązać się z przekreśleniem wielu planów. Niestety, nie mogła liczyć pomoc ze strony „ukochanego”. Magazyn „Na żywo” przytoczył słowa restauratorki, w których wyraziła swój żal do byłego już męża. Byłam przekonana, że dolega mi coś poważnego. Zwierzyłam się Piotrowi ze swoich obaw, a on wyszedł. Gdy dzwoniłam na oddział onkologiczny na warszawskim Ursynowie, z jego strony nie było żadnej reakcji – powiedziała Taka kolej rzeczy raz na zawsze przekreśliła dalszą przyszłość ich wspólnego małżeństwa Gesler miała wtedy zaledwie 33 lata i jak sama podkreśliła, „nie chciała być sama ze swoją chorobą”, a do tego właśnie zmierzała relacja z jej byłym już mężem, dlatego doszło do rozstania. Magda Gessler została tegoroczną ambasadorką kampanii „Diagnostyka Jajnika” Jej celem jest uświadamianie kobiet o konieczności przeprowadzania regularnych badań onkologicznych. Badań, które mogą uchronić je przed niebezpiecznym nowotworem. Restauratorka zdedycowała się opowiedzieć o swojej przeszłości, ponieważ wie, że jest dla wielu kobiet inspiracją. Chce w ten sposób wesprzeć płeć piękną znajdującą się w podobnej sytuacji i przywrócić jej nadzieję i wiarę w lepsze jutro. Ona sama jest najlepszym dowodem na to, że nie można się poddawać. Szczęśliwe życie Dzisiaj restauratorka jest w szczęśliwym związku z Waldemarem Kozerawskim, który w przeciwieństwie do poprzedniego partnera troszczy się o zdrowie swojej ukochanej. Mimo tysięcy kilometrów, które dzielą parę, zawsze znajdują dla siebie czas i widzą się przynajmniej raz w miesiącu.