Życiorys, jako forma przedstawienia danych biograficznych w procesie selekcji personelu, może powodować wiele zniekształceń u osób go czytających. Jeden z błędów zależy tutaj od płci kandydata. Osoby oddające się lekturze życiorysu mają tendencję do tego, żeby postrzegać wyniki pracy mężczyzn jako zależne od ich dyspozycji DAM NAJ! krzyś na klasówce rozwiązał poprawnie 8 zadań i było 2/3 wszystkich zada n błędy popełnił w 3/12 liczby zadań a reszty nie rozwiązał. ile było zadań na klasówce? ilu zadań nie rozwiązał?. Rekruterzy HR SIGMA codziennie odbywają wiele spotkań dotyczących różnorodnych stanowisk zawodowych. Niestety zgodnie przyznają, że część kandydatów podczas spotkania rekrutacyjnego popełnia błędy, które mogą pozbawić szansy na zdobycie pracy, o którą się starają. Kreon był bardzo surowy i nie zwazal na bliskosci rodzinne. Moim zdaniem powinien troszeczke ulaskawic antygone. Niestety wybrał jej najbardziej bolesna śmierć … Obciążenie pracownika za nieumyślnie popełniony błąd. Jestem pracownikiem agencji ubezpieczeniowej zatrudnionym na umowę o pracę. Doszło do mojej pomyłki na rzecz osoby trzeciej, co skutkuje tym, iż pracodawca obciąża mnie kwotą przyjętą przez agencje z osoby trzeciej. Czy pracodawca ma prawo obciążyć mnie kosztami, jakie są Nie bój się wrócić do poprzedniej pracy Ostatnia aktualizacja: 02.04.2014 15:28 - Najważniejsze to rozłożenie sprawy na czynniki pierwsze - co zyskamy, czy dobrze nam się dobrze pracowało. Drugim z błędów, jakie popełnia wiele biur rachunkowych w komunikacji z klientem, jest niepostawienie wyraźnych granic i nieustalenie jasnych obowiązków po jego stronie. Chodzi tu głównie o zbyt pobłażliwe traktowanie klienta i pozwalanie mu na nadmierne wykorzystywanie pracy biura. Kary finansowej za błąd w pracy nie można stosować po upływie 2 tygodni od otrzymania informacji o naruszeniu. Sankcje finansowe powinny być pobierane w formie potrąceń z pensji i nie mogą przekraczać 1/10 wynagrodzenia po odliczeniu składek. Wszystkie rodzaje kar muszą być zastosowane po uprzednim wysłuchaniu pracownika. Prawomocność wyroku. Zgodnie z art. 52 § 1 pkt. 2 kodeksu pracy pracownika można zwolnić bez wypowiedzenia umowy o pracę w sytuacji, gdy popełnione przestępstwo zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem sądu, czyli takim, od którego nie przysługuje zwykły środek odwoławczy (wyrok SN II BP 17/10) W takiej sytuacji zwolnienie Wiele kobiet marzy o idealnej sylwetce, w której będą się dobrze czuły i rewelacyjnie prezentowały. Z tego względu panie niejednokrotnie podejmują pró OA5zOMO. you've made a mistake Przepraszam, wielebny ale popełnił pan błąd. Excuse me, but you've made a mistake, Reverend. Ale obawiam się że popełnił pan błąd. BUT I'M AFRAID YOU'VE MADE A MISTAKE. Other examples in context Ale myślę, że popełnił pan błąd nie zatrudniając Dextera Ruteckiego. But I think you're making a mistake not hiring Dexter Rutecki. Chyba popełnił pan błąd co do tej dwójki, kapitanie. There seems to be an error, Captain. Panie profesorze wydaje mi się, że popełnił pan błąd przy mojej pracy. Professor. I think you made a mistake on my paper. Wasza Ekscelencjo, proszę mi wybaczyć, ale popełnił pan błąd, ufając Clovisowi. Your Excellency, forgive me, but you have made a mistake by trusting Clovis. See how “popełnił pan błąd” is translated from Polish to English with more examples in context To add entries to your own vocabulary, become a member of Reverso community or login if you are already a member. It's easy and only takes a few seconds: Od niezrozumienia celów firmy po koncentrowanie się na niewłaściwych rzeczach - zachowań, które mogą doprowadzić do naszej zguby w pracy, jest cała masa. Jak ich uniknąć? Czy to, co robisz obecnie w pracy, jest najlepsze dla ciebie i twojej firmy? Poświęć kilka chwil na to, by spojrzeć na to z perspektywy. Możesz odkryć, że popełniasz zgubne błędy. A może nawet aż 14 takich błędów. 1/14 1. Nierozumienie celów przedsiębiorstwa Adam Holesch/Chromorange/PAP/DPA / PAP Obowiązkiem każdego zatrudnionego jest rozumienie celów firmy. Nawet jeśli nikt ci nie powiedział, co jest najważniejsze, nie oznacza to, że nie możesz tego wiedzieć ani że nie powinieneś tego odkryć. Im dalej jesteś od tych celów, tym bardziej będziesz zarządzany zadaniowo. Będziesz robił wyłącznie to, co ci powiedzą inni. Musimy robić to, co powinno zostać zrobione. 2/14 2. Nie traktuj się instrumentalnie Andreas Gebert/PAP/DPA / BRAK Zadaj sobie pytanie: „Czy gdybym został jutro zwolniony, moja firma odczułaby jakieś trudności”? Bądź szczery. Jeśli odpowiedź brzmi „nie”, to ustawiasz się do wymiany. Albo nie robisz postępów, albo pracujesz nad niewłaściwymi rzeczami. Bezpieczeństwo zatrudnienia oznacza odpowiedzialność za coś ważnego i wykonywanie tego wyjątkowo dobrze. 3/14 3. Nieposiadanie kolegi w pracy Fotolia / Default Wiele badań pokazuje, że posiadanie dobrego kolegi w pracy czyni ludzi szczęśliwszymi, bardziej pozytywnymi i skorymi do pozostania w firmie. Jedna z analiz wykazała, że ludzie mający dobrego znajomego w firmie są siedem razy bardziej skłonni do zaangażowania się w pracę. Mimo to tylko 30 proc. pracowników uważa, że ma kogoś takiego. 4/14 4. Bycie sobą Karl Mondon/Contra Costa Times/MCT/ / Zuma Press Nikt nie jest tak dobrym profesjonalistą, jakim może być. Jedna sztuczka umożliwiająca lepsze działanie polega na naśladowaniu swoich zawodowych wzorów: jak Steve Jobs utrzymywał produktywność, jak Mark Cuban podejmuje decyzje, jak Marissa Mayer prowadzi rozmowy telefoniczne, jak Magic Johnson prowadzi spotkania; i jak oni wszyscy się ubierają. Wcielając się częściowo w swoich mentorów, stworzysz swój optymalny styl pracy i staniesz się lepszą wersją samego siebie. 5/14 5. Robienie niewystarczającej liczby przerw fot. Fotolia / BRAK Wypaleni pracownicy osiągają zaledwie ułamek swojego potencjału. Zawsze denerwowałem się, widząc, jak moi pracownicy wydurniają się zamiast pracować, ale w późniejszej części kariery zrozumiałem, jak istotną rolę odgrywają przerwy. Teraz wolę, gdy robią sobie w trakcie dnia tyle przerw, ile potrzebują, ale po powrocie dają z siebie 110 proc., dopóki nie wykonają swojego zadania. Przepracowane zombie zarażają pozostałych i sprawiają, że pozostajesz w biurze z ludźmi, którzy zapomnieli, jaki jest cel. 6/14 6. Nakładanie na siebie ograniczeń fot. Fotolia / Fotolia Niemal nigdy nie realizujemy więcej niż wydaje nam się, że jesteśmy w stanie osiągnąć. Wielu ludzi mówi nam, czego nie jesteśmy w stanie zrobić, i z czasem te głosy stają się naszymi własnymi. Wątpliwość staje się samospełniającą się przepowiednią. Idąc do pracy, musisz mieć świadomość, że możesz zrobić wszystko. Bądź kimś więcej jutro niż byłeś wczoraj. Jedynym ograniczeniem dla twojego potencjału są twoja wyobraźnia i wysiłek. 7/14 7. Zapominanie o kliencie fot. Fotolia / Default Ile czasu w ciągu dnia poświęcasz na myślenie, rozmawianie i wchodzenie w interakcje z klientami? Pewnie niewystarczająco wiele. Biznesy oderwane od klientów zwykle umierają przedwczesną śmiercią. Idź przez dzień, będąc skoncentrowanym na kliencie, a nie zabłądzisz. 8/14 8. Niezachowywanie się jak szef fot. Fotolia / Fotolia Często zachęcam członków swojego zespołu, by przychodząc do firmy, wyobrażali sobie, że są dyrektorami. By myśleli i zachowywali się jak liderzy. Ten rodzaj pilności poczucia własności jest potrzebny do tego, by wywiązywać się z zadań, z którymi wiąże się twoja praca. 9/14 9. Zakładanie, że nikt cię nie ocenia Paul Venning/ / Zuma Press Ludzie zawsze rozmawiają o tym, jak spisujesz się jako członek zespołu. Nikogo nie oszukasz: twoi menedżerowie i współpracownicy wiedzą, jak pracujesz. To, że nie zostałeś ostatnio skrytykowany, nie oznacza jeszcze, że według nich wykonujesz dobrą robotę. Twoje własne standardy powinny być znacznie wyższe niż innych; oceniaj swoją wydajność i zakładaj, że inni robią to samo. 10/14 10. Bycie nielubianym fot. Fotolia / BRAK Optymalnie byłoby, gdyby wszystkie zawodowe uwarunkowania sprowadzały się do czystej merytoryki. Ale jesteśmy istotami społecznymi. Ludzie lubią pracować z ludźmi, z którymi lubią przebywać. Idziesz do przodu między innymi dzięki temu, że dogadujesz się z innymi. 11/14 11. Branie rzeczy zbyt osobiście Stefanie Grewel/Cultura/ / Zuma Press Będąc zdenerwowanym, traci się mnóstwo czasu i energii. Kiedy mamy do czynienia z konfliktem albo krytycznym feedbackiem, w pierwszej reakcji powinniśmy zadać sobie pytanie: „Jak mogę się poprawić?” Należy zaufać intencjom ludzi dającym nam feedback. Często nie jest to osobista krytyka, ale informacja podawana z nadzieją na osiągnięcie jak najlepszego wyniku. 12/14 12. Niebycie na bieżąco z tym, co dzieje się w twojej branży fot. Fotolia / Default Poświęcaj pół godziny dziennie na czytanie najświeższych informacji ze swojej branży i o panujących w niej trendach, niezależnie od tego, czy jest to moda, czy meblarstwo. To pozwoli ci być na bieżąco ze zmianami i pozwoli wnieść nowe idee czy perspektywy. Jak radzi Stephen Covey: ostrz piłę! 13/14 13. Zapominanie o jednej najważniejszej rzeczy fot. Marco Bellucci, flickr, CC / BRAK Co jest najważniejszą rzeczą, by dzisiaj, w tym tygodniu czy w tym miesiącu popchnąć biznes naprzód? Zapisuj to sobie codziennie i pilnuj, by za wszelką cenę się tego trzymać. Zbyt często angażujemy naszą energię w działania (takie jak sprawdzanie e-maili czy spotkania), które stwarzają pozorne poczucie produktywności. Możesz zrobić wiele rzeczy źle, a mimo to wciąż będziesz wykonywał świetną robotę, jeżeli najważniejsze rzeczy zrobisz dobrze. 14/14 14. Koncentrowanie się na zatrudnieniu fot. PantherMedia / PantherMedia Zawsze masz możliwość, by dostać następną pracę. Zadaj sobie pytanie: „Czy gdybym został dzisiaj zwolniony, to zdołałbym znaleźć porównywalną albo lepszą pracę w ciągu trzech miesięcy?” Jeśli odpowiedź brzmi „nie”, jesteś boleśnie nieprzygotowany do nowoczesnej gospodarki. Z mojego doświadczenia doradczego i rekruterskiego wynika, że umiejętności autoprezentacji kandydatów w procesie nie zawsze rosną proporcjonalnie do ich stażu. Postanowiłam podsumować najważniejsze błędy, które popełniają osoby zaprawione bojem na rynku pracy. Sprawdź, czy jako doświadczony kandydat odnajdziesz w tekście obszar do własnej Brak określonego celu na doświadczonych kandydatów wchodzi w procesy rekrutacji automatycznie, bez dłuższej refleksji. Ktoś się do nich odzywa, widzą ciekawą ofertę i postanawiają wysłać CV. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że często takie podejście komplikuje kolejne kroki procesu – osoba nie ma motywacji, nie potrafi podjąć decyzji o zmianie, gdy nagle pojawi się oferta pracy. Dlatego na początku warto zdefiniować, z jakim celem wychodzisz na rynek? Może główną motywacją jest chęć sprawdzenia się na tle innych, zbadania rynku? A może faktycznie jesteś zdecydowany na zmianę, jeśli pojawi się oferta spełniająca pewne kryteria (patrz: pkt. 4)? Oszczędzisz tym samym czasu i zbędnych emocji zarówno sobie, jak i Brak błąd często występuje z pierwszym opisanym uchybieniem. Jeśli kandydat automatycznie wchodzi lub wręcz jest „wciągany” do procesu rekrutacji, często nie ma motywacji do dobrego przygotowania. Brakuje mu danych o firmie, do której aplikuje, nie pogłębia informacji uzyskiwanych w toku rekrutacji, nie zadaje pytań, sprawia wrażenie osoby niezainteresowanej ofertą. Rekruter bardzo szybko dostrzega pasywność kandydata. Można powiedzieć: OK, jestem cennym specjalistą na rynku, nie muszę się starać. Z drugiej strony, postępując w ten sposób sam narażasz się na straty – zbyt pochopne podjęcie decyzji o zmianie lub zbyt szybkie odrzucenie oferty bez dogłębnej analizy możliwości. Poza tym, najzwyczajniej w świecie, budujesz w ten sposób niezbyt dobre doświadczenie z Twoją marką Niewłaściwe przedstawienie z kilkunastoletnim doświadczeniem często robią w życiu zawodowym różne rzeczy. Jedną z największych trudności, które spotykają ich w rekrutacji, jest konieczność przedstawienia swojego profilu adekwatnie do danej oferty. Często widzę, że moi klienci próbują pokazać się w jak najpełniejszy i szczegółowy sposób albo, wręcz przeciwnie, popadają w niewiele znaczące ogólniki. Przyznam, że odpowiednie opisanie swojego profilu i selekcja informacji to nie lada sztuka. Trzeba jednak zmierzyć się z tym zadaniem, by efektywnie aplikować na wybrane oferty i być trafnie wybieranym przez head hunterów. Niekiedy słyszę od klientów: Ci rekruterzy są jacyś dziwni, wysyłają mi zupełnie niedopasowane oferty. Owszem, są na rynku rekruterzy, którzy popełniają tak proste błędy, jeśli jednak takie sytuacje zdarzają Ci się raz na jakiś czas, warto zrewidować swój profil i ocenić, czy eksponujesz w nim te aspekty, na których faktycznie Ci Brak zdefiniowanych kryteriów nowej biernie wchodzący w proces rekrutacji często nie wie, jakie ma oczekiwania w związku z nową pracą. Nie określa konkretnie kryteriów, które powinna spełniać nowa oferta, by zyskać przewagę w stosunku do obecnej pracy. Wydłuża to znacznie proces selekcji adekwatnych propozycji i ostateczną decyzję, gdy pada oferta. Często tacy kandydaci odsuwają decyzję w czasie, ponieważ sami nie wiedzą, czy oferta ma szansę być lepsza niż obecne zatrudnienie. Nie daj się złapać w to błędne koło niedookreślenia i braku decyzyjności. 5. Zbytni optymizm w ocenie czasu kandydaci, zwłaszcza tacy, którzy od dawna nie poszukiwali pracy, uważają, że to będzie krótka piłka. Kilka aplikacji, parę zapytań od rekruterów i ciekawa oferta znajdzie się na stole. Niestety, takie sytuacje nie są codziennością. Nawet jeśli Twoje kompetencje są pożądane i unikalne na rynku, poszukiwania mogą potrwać dłużej niż myślisz. Kilka miesięcy, a może nawet więcej. Dlaczego? Choćby dlatego, że ze swoim bagażem doświadczeń jesteś bardziej selektywny i masz określone oczekiwania, co spowoduje, że wiele potencjalnych ofert odpadnie w przedbiegach albo okaże się chybiona w toku rekrutacji. Poza tym, mogą nie zagrać czynniki „miękkie”: niedopasowanie do kultury organizacji, bieżących wyzwań w zespole, zwyczajny brak chemii w kontakcie. Weź to pod uwagę i daj sobie czas na Brak zaufania do spotykam się z klientami, którzy w swojej karierze lubią wpadać z deszczu pod rynnę. Mimo wielu doświadczeń, powielają podobne błędy przy wyborze nowego pracodawcy. Gdy szczegółowo analizujemy te sytuacje, okazuje się, że często „coś” od początku nie pasowało, już na etapie rekrutacji. Pojawiały się jakieś niedopowiedzenia, szef wydawał się dziwny, sytuacja zespołu i obowiązki niejasne…Przeważyła chęć zmiany, oferta lepszych zarobków i kandydat zmienił pracę na taką, która wcale nie przyniosła mu więcej satysfakcji. Polecam zaufać własnej intuicji. W końcu intuicja to często nic innego jak informacje, które odbieramy z otoczenia, ale nie przetwarzamy ich świadomie z braku zasobów poznawczych. Dlatego warto ją włączać w proces wymienionych błędów możesz się ustrzec dzięki pracy, którą wykonasz przed wyjściem na rynek. Warto odrobić taką pracę domową zawczasu, by później nie pogubić się w wirze codziennych zadań i procesów rekrutacyjnych.